Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eylure 117. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą eylure 117. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 31 marca 2016

Wiosenny kolorowy makijaż

Hej!
Wracam po przerwie świątecznej z makijażem wiosennym :) Słońce tak ładnie przygrzało, że aż chce się użyć trochę koloru ;)


Propozycja może i jest kolorowa, ale w sposób stonowany. Mamy tutaj trochę fioletu - rozjaśnionego do różu, delikatną zieleń i turkus.


Na ustach mam położony tylko przezroczysty błyszczyk, by dodać jeszcze trochę błysku, świeżości i delikatności całości :)
Może dodam mały opis tego co się wydarzyło na tych oczach. 
Bordowy brąz z paletki Zoevy znalazł się w zewnętrznym kąciku, roztarty przy pomocy beżu i złamanej bieli z tej samej paletki. Na powiece ruchomej nałożyłam bordo-fiolet z paletki Sleeka, w wewnętrznym kąciku wylądował biały cień. Oba cienie przeniknęły się ze sobą na środku powieki, tworząc lekki pastelowy róż.
Na dolną powiekę nałożyłam białą bazę i na nią wklepałam ciepłą perłową jasną zieleń, dalej turkus, a sam zewnętrzny kącik przyciemniłam ciemniejszym turkusem.
Oczywiście czarna kreska, cielista linia wodna, sztuczne rzęsy i rozświetlony wewnętrzny kącik złotym pigmentem.





Brwi tym razem podkreśliłam dodatkowo pisaczkiem z Catrice. Odcień 010 jest fajny jasny, ale do moich rudych włosów zbyt chłodny. Tutaj - do odrostów w sam raz :D


A tu wymienię wszystkich bohaterów:
*paletka Zoeva Naturally Yours
*paletka Sleek Ultra Mattes V2 Darks
*zestawienie zieleni z Netto
*turkus za kilka złotych z tzw. "Euro-shopu"
*eyeliner Maybelline
*pigment Glazel  A5
*rzęsy Eylure 117
*tusz MF 2000 Calorie
*cielista kredka Oriflame



Czujecie te ciepło w powietrzu i szalejecie z kolorami? Mam już dosyć zimna i szarości, czas się obudzić! ;)

Do kolejnego!
M.

piątek, 5 lutego 2016

Kolorowa kreska, czyli mniej "nudny" makijaż

Hej wszystkim!
Macie już dosyć makijaży typu nude? Jeżeli nie czujecie się komfortowo z powiekami w różnych kolorach, zawsze warto spróbować dodać jakiś kolorowy akcent do podstawowego makeupu.
Spróbowałam zrobić kreskę w odcieniach niebieskiego, ala ombre, ale rzęsy przysłoniły całą robotę :P
Ale jeżeli ma któraś z Was mniej opadająca powiekę, spokojnie można zrobić grubszą kreskę, co przejście będzie widoczne od razu ;)

Nie posiadam kolorowych eyelinerów, więc musiałam sobie poradzić własnoręcznie.
Najpierw jako bazę dla kreski nałożyłam niebieską farbkę/kremowy cień z paletki MaqPro by Katosu, a ją pokrywałam cieniami. Początek kreski to lekko połyskujący cień w odcieniu przygaszonego niebieskiego z domieszką turkusu, unikatowy kolor (Kobo 120), końcówka natomiast to czysty niebieski atramentowy (Kobo 121).


Dodatkowo wewnętrzny kącik rozjaśniłam pyłkiem Kobo, Blue mist, z delikatną domieszką Mint cream. 
Podstawowy makijaż wykonałam przy użyciu wszystkim znanej uniwersalnej paletki Zoevy Naturally Yours.
Na wykończenie i dopełnienie nałożyłam moje ulubione rzęsy Eylure nr 117.
A na ustach wylądowała pomadka Lovely Color Wear Long lasting lipstick nr 2.
Koniecznie tę "technikę" muszę wypróbować z innym kolorem ;) A Wy co myślicie o takich urozmaiceniach w makijażu?
Do kolejnego!
M.