Hej!
Tym razem przychodzę do Was z manicure, a dokładniej trzema propozycjami manicure kwiatowego, idealne na wiosnę! Głównymi kolorami są tu lakiery z poprzedniego postu o lakierach Sally Hansen, o których możecie poczytać TU :)
Pierwsza propozycja należy do takich średnio zaawansowanych ;) Róż dominujący to Aflorable.
Paski utworzyłam lakierem do zdobień z Wibo, natomiast róże to w miarę prosta rzecz. Po prostu zrobiłam kleksy ciemniejszego różu, od razu wzięłam jaśniejszy róż, nałożyłam małym pędzelkiem kilka kresek i przy okazji mieszałam ze sobą jasny z ciemnym na paznokciu. Dodatkowo listka dla ozdoby i gotowe :)
Druga propozycja to już dla bardziej zaawansowanych. Posiedziałam trochę nad nimi :) Główny kolor to przepiękny New Suede Shoes. Białe akcentowe paznokcie pokryłam natomiast też lakierem z Sally Hansen, tylko z serii Xtreme - White on. Płatki malowałam małym pędzelkiem, by zanikały do środka, poprawiałam później to co wyszło za daleko białym i odwrotnie, by stworzyć powiedzmy efekt ombre ;) Jak poprzednim razem, listka dla ozdoby i tyle!
Trzecia propozycja należy do najłatwiejszych. Jedyny przyrząd jaki potrzeba to sonda do robienia kropek ;)
Bazą tutaj jest Hat's Off to Hue oraz wspomniane wcześniej White on. Akcentowy brokatowy palec to srebrny metalik z Bell i brokat Sensique :)
Samego wykonania chyba nie muszę tłumaczyć, widać dokładnie jak kwiaty zostały stworzone z kropek :)
Która propozycja przypadła Wam najbardziej do gustu? Przez moją słabość do tego kobaltowego koloru, te właśnie mani podoba mi się najbardziej :D
Do kolejnego!
M.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fioletowe paznokcie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fioletowe paznokcie. Pokaż wszystkie posty
piątek, 13 maja 2016
Kwiatowe manicure - 3 propozycje
Etykiety: kosmetyki, manicure, recenzje, makijaż
aflorable,
fioletowe paznokcie,
floral mani,
flowers,
hat's off to hue,
kwiatowe paznokcie,
kwiaty,
manicure,
new suede shoes,
niebieskie paznokcie,
pink nails,
różowe paznokcie,
sally hansen,
spring nails
czwartek, 28 stycznia 2016
Geometryczne inspiracje (dwa manicure)
Witam wszystkich po tej małej przerwie :)
Wracam z kolejną porcją paznokciowych inspiracji. Tym razem przedstawiam Wam dwa pomysły na geometryczne wzory, jeden dla bardziej zaawansowanych, drugi, trochę mniej. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu ;)
Przeglądając internet w poszukiwaniu inspiracji, zawsze natrafię na coś ciekawego i tak też było tym razem.
Manicure to połączenie wzorów, nawet można je podciągnąć pod styl aztecki ;), ombre i brokatu.
Te tło idealnie mi się wpasowało pod te kolorystykę ;)
Wzory wykonałam odręcznie, trochę czasu pochłonęło, ale najgorsze zawsze jest ombre. By było mniej bałaganu użyłam płynnego lateksu KADS zamówionego w Chinach. Ombre najlepiej mi się wykonuje lateksowymi trójkątnymi gąbeczkami do makijażu ;)
Pod brokat położyłam specjalną bazę Peel Off z Essence, która pomaga w ściągnięciu brokatu, gdy chcemy zmienić manicure.
Przedstawiłam też na zdjęciu moją trójkę, którą rozpoczynam manicure i go kończę. Oliwka z Wibo z keratyną i miodem, całkiem fajnie nawilża płytkę paznokcia i skórki. Od dłuższego czasu używam jako bazy lakier z Miss sporty, tę wybielającą wersję. Po skończeniu tej buteleczki będę używać innych, czekają do testów, ale ta mi dobrze służyła przez ten czas ;)
Nie wyobrażam sobie uwieńczenia ciężkiej roboty bez szybko schnącego top coatu, mój hit Seche Vite. Już kilka lat temu zmienił całkiem mój świat. Nie zamienię na nic innego!
A do wykonania tego manicure użyłam lakierów:
*Miyo mini drops nr 23 pastelowy fiolet
*Lovely Gloss Like Gel nr 238 średni fiolet ze złotym blaskiem
*Sally Hansen Xtreme wear nr 450 Ice pop, kolorowy brokat zanurzony z przezroczystej bazie z lekką biała perłą
*Miss Sporty Oh my gem! chyba nr 003 srebrny, fioletowy i mini niebieski brokat zanurzony w fioletowej półprzezroczystej bazie
*Wibo Art Liner nr 8
Drugi manicure, ten mniej skomplikowany, wyszedł całkiem przypadkiem. Kupiłam w Rossmannie paski w kształcie V, chyba z Wibo, wyrzuciłam już opakowanie ;) i pomyślałam, że wykorzystam je od razu i zrobię frencza tylko w innym kształcie. Swoją drogą, paski są beznadziejne, grube, sztywne, nie przylegają dobrze, a po zdjęciu zostawiają klej na paznokciu, nie polecam.
No, ale trzeba było już to kontynuować i wyszło takie coś.
Żeby nie było tak goło, dołożyłam jeszcze rządek szarych kropeczek ;)
Do wykonania użyłam lakierów:
*Miyo mini drops nr 27 ciepły brąz
*P.S. lakier z Primarka, to turkusowy kolor z ogromem holograficznego brokatu
*Life Proffessional nr 37, jasny szary z srebrnym brokatem i biała perłą.
Który przypadł Wam najbardziej do gustu? Mi oczywiście ten bardziej pracochłonny, byłam z siebie dumna ;D
Do następnego!
M.
Wracam z kolejną porcją paznokciowych inspiracji. Tym razem przedstawiam Wam dwa pomysły na geometryczne wzory, jeden dla bardziej zaawansowanych, drugi, trochę mniej. Mam nadzieję, że przypadną Wam do gustu ;)
Przeglądając internet w poszukiwaniu inspiracji, zawsze natrafię na coś ciekawego i tak też było tym razem.
Manicure to połączenie wzorów, nawet można je podciągnąć pod styl aztecki ;), ombre i brokatu.
Te tło idealnie mi się wpasowało pod te kolorystykę ;)
Pod brokat położyłam specjalną bazę Peel Off z Essence, która pomaga w ściągnięciu brokatu, gdy chcemy zmienić manicure.
Przedstawiłam też na zdjęciu moją trójkę, którą rozpoczynam manicure i go kończę. Oliwka z Wibo z keratyną i miodem, całkiem fajnie nawilża płytkę paznokcia i skórki. Od dłuższego czasu używam jako bazy lakier z Miss sporty, tę wybielającą wersję. Po skończeniu tej buteleczki będę używać innych, czekają do testów, ale ta mi dobrze służyła przez ten czas ;)
Nie wyobrażam sobie uwieńczenia ciężkiej roboty bez szybko schnącego top coatu, mój hit Seche Vite. Już kilka lat temu zmienił całkiem mój świat. Nie zamienię na nic innego!
A do wykonania tego manicure użyłam lakierów:
*Miyo mini drops nr 23 pastelowy fiolet
*Lovely Gloss Like Gel nr 238 średni fiolet ze złotym blaskiem
*Sally Hansen Xtreme wear nr 450 Ice pop, kolorowy brokat zanurzony z przezroczystej bazie z lekką biała perłą
*Miss Sporty Oh my gem! chyba nr 003 srebrny, fioletowy i mini niebieski brokat zanurzony w fioletowej półprzezroczystej bazie
*Wibo Art Liner nr 8
Drugi manicure, ten mniej skomplikowany, wyszedł całkiem przypadkiem. Kupiłam w Rossmannie paski w kształcie V, chyba z Wibo, wyrzuciłam już opakowanie ;) i pomyślałam, że wykorzystam je od razu i zrobię frencza tylko w innym kształcie. Swoją drogą, paski są beznadziejne, grube, sztywne, nie przylegają dobrze, a po zdjęciu zostawiają klej na paznokciu, nie polecam.
No, ale trzeba było już to kontynuować i wyszło takie coś.
Żeby nie było tak goło, dołożyłam jeszcze rządek szarych kropeczek ;)
Do wykonania użyłam lakierów:
*Miyo mini drops nr 27 ciepły brąz
*P.S. lakier z Primarka, to turkusowy kolor z ogromem holograficznego brokatu
*Life Proffessional nr 37, jasny szary z srebrnym brokatem i biała perłą.
Który przypadł Wam najbardziej do gustu? Mi oczywiście ten bardziej pracochłonny, byłam z siebie dumna ;D
Do następnego!
M.
Etykiety: kosmetyki, manicure, recenzje, makijaż
aztec,
brokat,
fioletowe paznokcie,
french nails,
geometryczny,
glitter,
ice pop,
lovely gloss like gel,
manicure,
miss sporty,
miyo,
ombre nails,
paznokcie,
primark,
sally hansen,
seche vite,
tribal,
wibo
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)